Siedział raz pijany Bolek,
Wybił już ze dwa jabole,
I rozmyślał nad swym życiem:
- Może skończyć wreszcie z piciem,
I przerzucić się na trawkę...
Wtedy będę miał zabawkę,
Znikną złości i zmartwienia,
Zniknie też chęć do jedzenia,
Bo to teraz taaakie drogie
A pracować? Ojjj, Nie mogie!!
Jeszcze nazbyt się przemęczę,
I myślami się zadręczę,
Że do domu wrócę później,
I do kina też się spóźnię,
I na mecz nie dojdę wcale...
Zresztą- ja to wszystko WALĘ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz